Just Basic Girl

by Małgorzata Ostrowska

Z cyklu: Podróżuj ze mną. Smart shopping we Włoszech, czyli co udało mi się kupić.

Wszyscy Ci, którzy obserwują mnie na Facebooku wiedzą, że właśnie przebywam w okolicach uroczej miejscowości La Spezia we Włoszech, gdzie wczoraj skierowałam swoje pierwsze kroki. Zanim jednak tam dotarłam (relacja już wkrótce), zahaczyłam o największe w Europie centrum outletowe w okolicach Mediolanu, gdzie zrobiłam kilka zakupów, nie tylko odzieżowych.1a - 1 (5)Tylko od 2000 roku Serravalle Designer Outlet odwiedziło ponad 20 mln ludzi!!!  Znaleźć tu można wiele znanych, ekskluzywnych marek, w tym: Versace, Moschino, Burberry, Gucci, Prada itp.1a - 1 (6)Nie brakuje też wielu włoskich butików, których niestety nie znajdziemy w innych zagranicznych punktach. Znaczące zniżki i dodatkowe promocje, które sięgają nawet 50-60% ceny są tu na porządku dziennym, a w „gorących” miesiącach – sierpniu czy styczniu ceny są jeszcze bardziej atrakcyjne.ost - 1Nie wiem, jak Wy, ale ja staram się „zaopatrywać” zgodnie z zasadą smart shoppingu, czyli dosłownie mądrego kupowania, w szczególności jeśli ono dotyczy kosztownych sprawunków.  Mimo, że czasami poddaję się wszechogarniającej modzie, jestem odporna na różnego rodzaju zabiegi marketingowe. Przekraczając próg sklepu zwykle wiem, czego szukam, więc kolorowe reklamy czy uśmiechnięte ekspedientki nie mają na mnie żadnego wpływu. Co więcej, nie zwracam uwagi na ilość, bo od zawsze stawiam na jakość, choć ta wyższa często jest powiązana ze znaną marką, a co za tym idzie – niemała.  Dlatego w przypadku drogich ubrań czy akcesoriów zanim zdecyduję się na zakup, często szperam po internecie w celu porównania cen. Po co przepłacać, gdy można kupić taniej? Albo na wyprzedaży za połowę ceny.

Outlety świetnie wpisują się w nurt smart shoppingu, silnie go podsycając. Ja też dałam się w niego wciągnąć, bo to nie pierwsze moje zakupy (o centrum wyprzedażowym w Metzingen pisałam tutaj). Co prawda daleko mi wciąż do ekstremalnego podążania za promocjami, zbierania kuponów czy punktów uprawniających do zniżek, jednak w dużym stopniu ta filozofia jest mi bliska. Myślę też, że strategię oszczędzania przy zakupach odzieży czy obuwia stosuje nie jeden Polak.1a - 1 (8)Co tym razem udało mi się kupić? Mimo, że szukałam dodatków u innych projektantów, po raz kolejny to Michael Kors zdeklasował ich swoim designem i ceną, adekwatną do jakości. Nową torebkę i portfel, który stanowił dodatek do kompletu i automatycznie obniżał cenę całości o kolejne 20% zobaczycie już wkrótce. Zatrzymałam się też na dłużej w Le Creuset, gdzie zaopatrzyłam się w profesjonalną patelnię, na której już wkrótce zamierzam usmażyć ulubione naleśniki. 1a - 1 (3)Dzień był bardzo przyjemny, a podwieczorek w postaci ciepłych włoskich kanapek z dodatkiem tradycyjnego latte maccchiato tylko spotęgowało ten stan.

Jeśli będziecie mieć okazję, na pewno warto tam wstąpić. Polecam!

 

 

 

30 Komentarzy w
“Z cyklu: Podróżuj ze mną. Smart shopping we Włoszech, czyli co udało mi się kupić.”
    • W okolicach Mediolanu jest około 5 innych outletów, choć Serravalle jest tym największym – ma wiele dobrych recenzji, stąd mój wybór…:) I było warto:)

    • No tak, jedzenie zdecydowanie jest mocną stroną włoskich przyjaciół:) Kanapki na ciepło są super smaczne, ale ryby, owoce morza, makarony…..to już w ogóle bajka:)

  • O, gratuluję upolowanej torebki i portfela. Mam nadzieję zobaczyć je wkrótce.
    Ja to się teraz rozmarzyłam o tych Włochach! Dziękuję Ci za to pięknie. Nie byłam, ale podobno jest niesamowicie 🙂

    • Bardzo dziękuję:) Na pewno będą mi długo służyć:) Zapraszam do kolejnych postów, to się dopiero rozmarzysz:) A na pewno zdecydujesz na wyjazd…:)

    • Italia kusi, na pewno warto choć raz zobaczyć to miejsce i poczuć niepowtarzalny klimat!

  • U mine shopping nigdy nie jest smart 😛 Ale Tobie gratuluję rozsądnego podejścia do zakupów! 😉 Już się nie mogę doczekać Twoich ,,Korsowych” łupów. 😉 Pozdrawiam

    • Nie zawsze jestem smart, tak jak pisałam – staram się, choć głównie dotyczy to droższych zakupów;) Już wkrótce zobaczysz nowego Korsiaka;) Koniecznie napisz, czy Ci się podoba;) Pozdrawiam:)

  • Uwielbiam

    Uwielbiam to miejsce! Pamiętam jak kiedyś odkładałam całe studenckie stypendia, pieniądze, które zarabiałam jak studiowałam, żeby pojechać tam na zakupy 😀

  • Gratuluję przyjemnych zakupów! Ja też jestem zupełnie odporna na reklamy, ale jak mi coś przypadkiem wpadnie w oko, to różnie bywa. Szczególnie jeśli bardzo wpadnie, to kupuję natychmiast. Doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli bardzo mi się coś podoba, a ja to ominę, np. torebka, to za jakiś czas, jak mi się zniszczy aktualna torebka – będę szukała takiej, jaka mi się tak bardzo podobała i stracę masę czasu na szukanie, a już jej nie będzie : )

    • O tak, to też się zdarza. A czasami szukanie, sprawdzanie kosztuje więcej czasu… Najlepiej zaufać intuicji:D

    • To jak większość z nas:) Choć zakupy najbardziej lubię robić online:) Super oszczędność czasu i wygoda:)

    • No tam akurat nie było ich najwięcej, bo miejsce nastawione jest głównie na zakupy odzieżowe i obuwnicze, ale dla tych, którzy zwiedzają z burczącym brzuchem zawsze znajdzie się coś pysznego!

  • Ach, z wielką przyjemnością wybrałabym się do Włoch, nie tylko na zakupy. Nigdy tam nie byłam i bardzo nad tym faktem ubolewam. Ale kiedyś pojadę i będzie to bez wątpienia wycieczka marzeń.
    Ile tam torebeczek MK. Podobno we Włoszech są fantastyczne przeceny w outletach 🙂
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Jest w czym wybierać:) Świetne promocje i duży wybór! Musisz koniecznie pojechać! Ja mam dobre wspomnienia z każdego włoskiego zakątku, w którym przyszło mi być! To piękne miejsce, zwłaszcza wakacyjną porą:)

  • Cieszę się bardzo z Pani blogu. Chcę się wybrać pierwszy raz do outletu w Europie.
    Czy lepsze są ceny w Serravalle czy w Metzingen ? I kiedy dokładnie zaczynają się zimowe i letnie wyprzedaże ?
    Serdecznie pozdrawiam.

    • Bardzo mi miło:)
      Styczeń i lipiec to miesiące, w których podobno są największe wyprzedaże w obydwu outletach (nie mam potwierdzenia, bo bywałam w innych miesiącach). Poza tym według mnie w Serravalle ceny są ciut korzystniejsze,jest też większy wybór, bo dochodzą marki włoskich projektantów, nieco mniej popularne, choć wciąż z wysokiej półki. W Metzingen też niczego nie brakuje, choć po kilku odwiedzinach mam wrażenie, że asortyment niewiele się zmienia. Mimo wszystko mam dużo bliżej do Metzingen, więc częściej wybieram ten outlet.
      Pozdrawiam!

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany

CLOSE
CLOSE