Just Basic Girl

by Małgorzata Ostrowska

Z cyklu: Podróżuj ze mną. Jezioro i miasto Como, Włochy.

Dziś zabieram Was w podróż po jeziorze Como oraz po mieście o tej samej nazwie, które zlokalizowane są w regionie Lombardia, tuż przy granicy ze Szwajcarią. Tu tutaj zatrzymaliśmy się drugiego dnia naszego kolejnego weekendowego wypadu do Włoch.

Jezioro Como jest niezwykle malowniczą perełką Italii, co zawdzięcza swojemu położeniu – nad jego krystalicznie czystą wodą unosi się krajobraz surowych alpejskich szczytów, które przez większą część roku obsypane są śniegiem. Ten zachwycający obraz zmienia się letnią porą wraz z rozkwitem bujnej zieleni, wśród której można wyodrębnić śródziemnomorskie rośliny, takie jak bambusy, sekwoje, oleandry, a także cyprysy, palmy czy drzewka pomarańczowe, którym sprzyja tutejszy klimat. Niełatwo jest objąć wzrokiem cały obszar akwenu, ponieważ należy do jednego z największych we Włoszech i najgłębszych w Europie! Dlatego, aby zobaczyć jego położenie najlepiej dostać się na jeden z punktów widokowych, z których rozpościera się panorama.1a - 1 (1)Wycieczkę rozpoczęliśmy od wejścia na 29 metrową latarnię Faro Voltiano, która zlokalizowana jest na szczycie Monte Tre Croci w San Maurizio. Szlak wiodący na tę górę nie był specjalnie długi czy stromy, ale usypane odcinkami kamienie skutecznie blokowały przejazd wózka, który w ostatnich odcinkach trasy był wynoszony na rękach;)  1002 - 1Po niespełna godzinnej przeprawie dotarliśmy na szczyt, a to, co zobaczyliśmy nań było warte naszego wysiłku…
5a - 1 (1)

3a - 1 (1)

1000 - 1Po wejściu na taras widokowy naszym oczom ukazał się przepiękny pejzaż jeziora Como z krystalicznie czystą i lazurową wodą, nad którym królowały Alpy z najwyższym masywem Monte Rosa na czele. Nie byliśmy już zdziwieni faktem, że wśród tego zadbanego, niczym w Szwajcarii, zbiornika skupia się cała śmietanka towarzyska gwiazd światowego formatu, którzy w okolicach stawiają lub wykupują najdroższe wille, opiewające na kilka milionów dolarów. Letnie rezydencje posiadają tu m.in. George Clooney, Madonna i Brad Pitt. Dzięki cudownemu krajobrazowi jezioro już nie raz posłużyło jako tło do wielu znanych filmów – kilka scen kręcono do Casino Royale z Jamesem Bondem czy drugiej części Gwiezdnych wojen – Atak klonów. 110 - 1

900 - 1Ciut zmęczeni górskimi wędrówkami załapaliśmy się na autobus w kierunku miasta Como, który dorzucił nam kolejnych wrażeń. Droga wokół jeziora okazała się być bardzo wąska, nie brakowało też serpentyn, które wymuszały na kierowcy autobusu każdorazowe sygnalizowanie klaksonem przybliżania się do ostrego zakrętu, a w przypadku mijania się z drugim pojazdem – zwalnianie, a nawet zatrzymywanie się, bo nie było innej możliwości przejazdu. Perspektywa naszego położenia (obok ulicy znajdowała się urwista przepaść nad jeziorem) dodawała dreszczyku emocji, który… całkowicie wyciszył się w miasteczku.200 - 1Przekraczając granicę Como już z daleka można było dostrzec Katedrę pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, która znajduje się na głównym placu miasta, a uznawana jest za ostatnią gotycką świątynię we Włoszech. Na pierwszy rzut oka przypomina tę mediolańską –  choć zdecydowanie jest jej skromniejszą wersją, równie zachwyca.
600 - 1

800 - 1 (1)

500 - 1Jej bogato zdobiona fasada podzielona jest czterema filarami, a każdy z nich ozdobiony jest niewielką ilością rzeźb.700 - 1W centrum fasady znajduje się duże okno rozetowe.800 - 1Miasteczko wydawało się być bardzo spokojne, ciche, być może za sprawą pory, w jakiej przyszło nam tam być – sjesta to czas relaksu, odpoczynku, najczęściej poobiedniego, ale nasze brzuchy nie chciały wpisać się w ten włoski zwyczaj.800 - 1 (2) Na nasze szczęście nie wszystkie restauracje było o tej porze zamknięte, więc mogliśmy posilić się w jednej z nich. Jak zwykle korzystaliśmy z aplikację Foursquare, która zaprowadziła nas do świetnego lokalu Ristorante Di Paolo, w której serwowane są pyszne dania na czele z hamburgerami z prawdziwego zdarzenia:) W asyście zapiekanych ziemniaczków, podawanych w bardzo oryginalny sposób, a także nietypowej sałatki z pszenicy całość prezentuje się wykwintnie i tak samo dobrze smakuje:)
300 - 1Pyszne jedzenie, wspaniałe widoki, ciepły klimat, mili, gościnni mieszkańcy – do takiego miejsca chce się wracać i już! A Wy macie swoje ulubione punkciki na mapie?;)

30 Komentarzy w
“Z cyklu: Podróżuj ze mną. Jezioro i miasto Como, Włochy.”

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany

CLOSE
CLOSE