Just Basic Girl

by Małgorzata Ostrowska

Inspiracje kulinarne. Tagliatelle z tradycyjnym pesto + polecenie olejarni we Włoszech.

Po ostatnich weekendowych wypadach do Włoch pozostała we mnie tęsknota nie tylko za cudownymi miejscami, urzekającymi swoją architekturą i krajobrazem, które mogliście zobaczyć w moich poprzednich postach (Mediolan tutaj, Jezioro Como tutaj, Portofino tutaj), ale też za niepowtarzalnym smakiem i zapachem dań, których bazę stanowią najświeższe produkty i aromatyczne zioła. Jednym ze specjałów kuchni włoskiej jest pesto, sięgające swoimi korzeniami do Genui, gdzie miałam okazję zatrzymać się na kilka dni. Ten popularny zielony sos, podawany z różnymi rodzajami makaronów czy nawet gnocchi, w Ligurii smakuje wyjątkowo pysznie i właśnie tam można go spróbować w najbardziej tradycyjnym wydaniu! O jego wyjątkowym smaku decydują nie tylko najlepszej jakości: parmezan, oliwa, świeża bazylia, orzeszki piniowe (tudzież ziemniaki czy fasolka szparagowa), ale także sposób wytwarzania, który polega na ugniataniu wszystkich składników w marmurowych moździerzach.

Nie mogąc doczekać się powrotu do Italii pokusiłam się o przygotowanie pesto domowej „roboty”, które, w moim odczuciu, jest najbardziej przybliżoną wersją genueńskiego specjału, nie tylko za sprawą wybornych produktów, ale też precyzyjnie określonego czasu gotowania poszczególnych składników. Mówi się: „Do trzech razy sztuka” i faktycznie dopiero ostatnie wydanie było trafione w punkt;) Po tak udanym posiłku wszystkim gotowym słoiczkom mówię NIGDY WIĘCEJ, a Was zachęcam do wypróbowania! Gwarantuję, że nie pożałujecie:)

Składniki / (4 osoby):

400 gramów makaronu Tagliatelle

300 gramów ziemniaków

300 gramów fasolki szparagowej

200 gramów parmezanu

3 „doniczki” świeżej bazylii

2 ząbki czosnku

100 ml oliwy z oliwekzmiana2 - 1Przygotowanie pesto:

Na tarce (drobnych oczkach) trzemy parmezan. Zerwane listki bazylii płuczemy pod bieżącą wodą. Obrane ząbki czosnku kroimy na niewielkie kawałki i blendujemy z przygotowaną bazylią i oliwą z oliwek. z2 - 1Dodajemy starty parmezan i miksujemy do otrzymania zielonej pasty.z3 - 1Przekładamy do naczynia i odstawiamy.zmiana3 - 1 Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimi na kształt sześcianu o krawędzi 2 cm. Fasolkę szparagową czyścimy, a następnie odcinamy i wyrzucamy jej zdrewniałe końce (ok. 0,5 cm). Zielone łodygi kroimy wzdłuż. Do osolonej wrzącej wody wrzucamy ziemniaki i gotujemy przez 6 minut, a następnie dorzucamy fasolkę na 7 minut. W międzyczasie dokładamy makaron (Czas, w którym to następuje jest uzależniony od wskazanego na opakowaniu. Np. świeży makaron, który jest „do podania” po 2 minutach gotowania wrzucamy do wody w 11 minucie. W sumie na całość przypada 13 minut).  z7 - 1Po upływie wymaganego czasu odsączamy wodę i dodajemy pesto. Mieszamy do połączenia składników.zmiana5 - 1Podajemy, dekorując świeżymi listkami bazylii.z10 - 1Wskazówki:

  • Przed odsączeniem całości odlewamy szklankę wody, by móc rozrzedzić nią pesto (skrobia z ziemniaków i makaronu pozwoli nam odrobinę zagęścić sos, gdy będzie taka potrzeba).
  • Nie mieszany widelcem ani łyżką! Dla mnie najlepszym sposobem  jest wrzucenie wszystkich składników do dużego garnka, przykrycie pokrywką i energiczne potrząsanie.
  • Podane ilości gotujemy w co najmniej 3 litrach wody!

Przy okazji, jeśli będziecie przebywać w okolicach jeziora Como, koniecznie wstąpcie po naturalną oliwę do miasteczka Lenno: zizi - 1Ten lokalny, wysokiej jakości dodatek do potraw posłuży Wam przez bardzo długi czas, ale może też być świetnym prezentem dla bliskich! Polecam z pełnym przekonaniem!news4 - 1Smacznego!

23 Komentarze w
“Inspiracje kulinarne. Tagliatelle z tradycyjnym pesto + polecenie olejarni we Włoszech.”

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany

CLOSE
CLOSE