Just Basic Girl

by Małgorzata Ostrowska

Kategoria Uroda

Nowości kosmetyczne.

Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem pokazania Wam moich nowych nabytków kosmetycznych, jednak ich niemała i wciąż powiększająca się ilość przyprawiała mnie o zawrót głowy i sukcesywnie zniechęcała do zebrania w jedną spójną całość. To się niestety nie zmieniło, dlatego dziś pokażę Wam tylko te, które według mnie są najbardziej konkretne, bo przydatne w codziennej pielęgnacji (dotyczy kremów) oraz te, którym nie mogłam oprzeć się na myśl o wakacjach! Może

Czytaj dalej…

Recenzja. Clinique – koloryzujący krem korygujący.

Lubię dbać o siebie. Nie od dziś. Zanim zostałam mamą miałam dużo więcej czasu na domową pielęgnację, mogłam celebrować tę chwilę w ciszy i spokoju, nie pędząc z zegarkiem w ręku do kolejnych zajęć, jak to obecnie wygląda. Dlatego teraz cenię sobie łatwe, szybkie i skuteczne rozwiązania, nie tylko w kosmetyce, które pomagają zaoszczędzić mój czas i powodują, że czuję się atrakcyjniej, komfortowo, pewnie! W okresie letnim staram się nie używać nadmiaru

Czytaj dalej…

Kosmetyczne odkrycie. Thalgo.

Thalgo to francuska marka renomowanych kosmetyków, na bazie których wykonywane są zabiegi w wielu gabinetach kosmetycznych i salonach SPA. Właśnie tam po raz pierwszy miałam okazję się z nimi zetknąć. Na pierwszy rzut oka produkty przyciągają wzrok swoją elegancką szatą, a za sprawą opisu, nawiązującego do „odżywczej kąpieli w morskim ogrodzie piękna” –  wywołują nieodpartą pokusę zanurzenia się w wodzie i namoczenia ciała do granic możliwości. To wstępne skojarzenie, bez znajomości kosmetyków, świetnie odnosi się

Czytaj dalej…

Nowości kosmetyczne. Usta na celowniku!

Na początku roku w mojej kosmetyczce pojawiło się wiele nowych produktów. Część z nich zakupiłam sama, ale są i takie, które dostałam w prezencie „pod choinkę”. Dziś skupię się na tych do pielęgnacji ust.Od dłuższego czasu używałam wyłącznie soczystych kolorów pomadek. Makijaż z ich udziałem był zawsze bardzo efektowny, a przy tym bardzo komfortowy, głównie ze względu na brak konieczności podkreślania „oka”, którego wykonanie nie należy do moich mocnych stron. Niemniej

Czytaj dalej…

Recenzja. Szczoteczka do twarzy LUNA™ FOREO.

Witajcie! Dziś będzie czysto kosmetycznie. Chciałabym zaprezentować Wam urządzenie, które w ostatnim czasie całkowicie zdominowało moją łazienkę – bez niego nie wyobrażam już sobie dokładnej, „uczciwej” pielęgnacji. Jędrność i miękkość skóry to jakość, którą produkt niewątpliwie przedstawia sobą. Zapraszam do lektury. Szczoteczka do twarzy LUNA™ FOREO. Informacja na etykiecie: Rewolucyjny system oczyszczania twarzy z funkcją anti-aging opóźniający proces starzenia. Oczyszcza, wygładza i odmładza, nadając skórze piękny i witalny wygląd. Łagodne

Czytaj dalej…

Bezpieczne opalanie. Mój niezbędnik na plażę.

 Korzystając z „Przecennej soboty”, która miała miejsce początkiem maja w Galerii Krakowskiej, zakupiłam kilka produktów w bardzo atrakcyjnej cenie. Do mojego koszyka trafiły głównie kosmetyki przeciwsłoneczne, które będę miała okazję przetestować już za kilka dni, bo wyjeżdżam do Turcji. Jest też balsam, który stosuję od tygodnia, przygotowujący ciało do wzmożonej ekspozycji na słońcu. Nie zapomniałam też o ochronie dla mojej córeczki. Zapraszam do fotorelacji. Pielęgnacja twarzy. Lancaster, Sun Control –

Czytaj dalej…

Nowości kosmetyczne. Zakupy majowe.

Dziś przedstawię Wam kilka produktów, które zagościły w mojej „wypasionej” kosmetyczce (pisałam o niej tutaj). Tym razem mój nowy „nabytek” jest dość skromny, ale bardzo na temat! Faktycznie zamówiłam wyłącznie takie produkty, których brakowało mi do tej pory. Nic na zapas! Jesteście ciekawe co mam do pokazania – zapraszam do postu. theBalm Down shadow/blush – róż do policzków. Odcień jest połączeniem naturalnego różu z domieszką wrzosu. Według mnie jest idealny dla

Czytaj dalej…

Recenzja. Wosk Veet Duo.

Cześć! Dziś recenzja z przeprowadzongo zabiegu usuwania niechcianych włosków z twarzy (czytaj: brwi) przy pomocy Nowego Wosku Veet Duo do Precyzyjnej Depilacji. Na kosmetyk zdecydowałam się pod wpływem impulsu. Nie da się ukryć, że wyglądał bardzo obiecująco i… znana, dobra marka też zrobiła swoje;)  No i jej reklama: „Światowy nr 1 w depilacji”. Nie mogłam się oprzeć.  Zapewnienia producenta: doskonały produkt gwarantujący długotrwałe rezultaty oraz pielęgnację. Produkt stworzony specjalnie do

Czytaj dalej…

Kosmetyczne odkrycie. Granat i jego „wybuchowa” strona medalu.

Cześć! Dziś kilka słów na temat owocu, który, mimo, że powszechnie znany, przez wielu jest bardzo niedoceniany. Mnie osobiście intrygował już od dawna, i nie dlatego, że jest to egzotyczny owoc, a głównie ze względu na fakt, że jest składnikiem bardzo wielu kosmetyków, w tym do twarzy, ciała i włosów. W pewnym momencie stwierdziłam, że coś „musi być na rzeczy” i zaczęłam pogłębiać wiedzę na jego temat. Obecnie, gdy już

Czytaj dalej…

Recenzja. Tusz do rzęs Volume Million Lashes by L’oreal Paris.

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty….! I wkońcu nadeszła oczekiwana…;) Cieszycie się? Bo ja bardzo! Niekończące się spacery ( tu z ukochanym pieskiem Lili . Stylizację znajdziecie tutaj i częściowo tutaj), skąpane w ciepłych promieniach słońca, powiew letniego wietrzyku na twarzy… Zawsze na myśl o tej porze roku po głowie krążą mi niezapomniane zapachy: polnych kwiatów, skoszonej trawy i świeżych soczystych owoców… Ta magia aromatów udzieliła mi się na tyle, że

Czytaj dalej…

  • 1 2
CLOSE
CLOSE