Wielki come back, czyli co u mnie;) Plus relacja z Garden Party.

Hoi (Cześć – na powitanie):) Witajcie Kochani! Właśnie przerachowałam, że nie było mnie tutaj prawie dwa miesiące!!! To bardzo długa przerwa w blogowaniu, więc mam pewne obawy, że część z Was już o mnie dawno zapomniała:( Moja nieobecność spowodowana była głównie przeprowadzką z mojego ukochanego Krakowa do Zurychu. Jak się domyślacie organizacja takiego przedsięwzięcia była nie lada gratką i kosztowała mnie i moją rodzinkę sporo wysiłku i czasu. Jednak choć

Czytaj dalej…