Just Basic Girl

by Małgorzata Ostrowska

Tag LOOK OF THE DAY

Look of the day.

Od zawsze obserwuję zmieniające się trendy w modzie, a ostatnie sezony intrygują mnie w szczególności! Wszystko za sprawą nietypowej mieszanki stylów – połączenia klasycznych, często bardzo eleganckich ubrań ze sportowym obuwiem, które jeszcze do niedawna w mojej głowie nie miały racji bytu, a jedynymi słowami, którymi mogłabym wyrazić to „dziwne” zjawisko byłyby: kicz, tandeta, całkowite niezrozumienie… Obecnie mam dużo łagodniejsze zdanie na ten rodzaj „prezentacji”. A wszystko za sprawą „chodzącej reklamy” – nie tylko stylizacji,

Czytaj dalej…

Look of the day.

Witajcie po Świętach! Mam nadzieję, że wypoczęliście i nabraliście nowych sił do pracy! Mnie udało się  zrealizować kilka zaległych tematów, które spędzały mi sen z powiek, wprowadziłam wiosenną odsłonę bloga (swoją drogą napiszcie czy Wam się podoba nowa grafika), znalazłam kilka ciekawych inspiracji, a przede wszystkim odnalazłam spokój i czas na odpoczynek. Nie byłabym jednak sobą, gdybym cały ten okres leniuchowała na tapczanie. Piękna wiosenna aura zachęciła mnie do spenetrowania kolejnego odcinka Szwajcarii. Tym razem

Czytaj dalej…

Look of the day.

Dzisiejsza sesja zdjęciowa, nawiązująca częściowo do stylu indiańskiego (kardigan we wzorze etnicznym, który w cieplejsze dni z powodzeniem może zastąpić płaszcz) powstała na tle murów z wiekową tradycją. Napisy, jakie je zdobią, są logo światowych marek, do których dostęp jest tu na wyciągnięcie ręki. Jesteście ciekawi, co to za miejsce? Zapraszam do lektury:) Kardigan/Zara (zeszłoroczna kolekcja) Bluzka/Quiosque Spódnica/Zara Botki/CCC Rajstopy/Kazar Otóż ostatnio, po raz drugi, miałam okazję być w jednym z

Czytaj dalej…

Look of the day.

Zima nie chce odpuścić, a ja zdecydowanie nie mam ochoty poddać się jej szarości, bo choć chwilami aura w tle jest niezwykle urokliwa (przynajmniej w okolicach Zurychu), niekończące się kałuże, błotne roztopy i mróz „przysłaniają” ten widok. Z utęsknieniem wypatruję więc pierwszych oznak wiosny i czekam na cieplejsze dni. Płaszcz/Zara Legginsy/Zara Buty/CCC Czapka/Zara Szal/F&M Torebka/Michael Kors Dziś mam dla Was stylizację, która, choć w kolorze bazuje na nienasyconej szarości, wcale nie jest

Czytaj dalej…

Look of the day.

Dziś mam dla Was już wcześniej obiecaną stylizację, bardzo nietypową i wręcz nie nadającą się na codzienne wyjścia, czyli coś całkiem innego niż to, co zwykle pokazuję na blogu:) Jednak w tej odmienności nie ma  nic zadziwiającego zważywszy na fakt, że mowa tu o….sukni ślubnej, której pełną wizję opracowała moja siostra bliźniaczka! Od razu spieszę powiadomić, że kreacja była projektowana dla niej samej i to właśnie ona widnieje na dzisiejszych fotografiach. Nie mogę ukryć, że w

Czytaj dalej…

Look of the day.

Na krótką chwilę przed śnieżnym „zasypem” udało mi się zrobić kolejną sesję zdjęciową. Było na tyle pogodnie, że zrezygnowałam z tradycyjnej kurtki puchowej, która towarzyszy mi przez całą zimę, na rzecz ręcznie robionego płaszcza, który ze względu na swój kolor (beżowy melanż) podbił moje serce i stał się nr 1 na nadchodzący sezon. Dlaczego? Bo jest lekki jak piórko, bo fason (rękaw typu motylek) jest praktyczny w noszeniu, bo lekko rozkloszowany

Czytaj dalej…

Look of the day.

Jest dużo spornych opinii na temat noszenia naturalnych futer. Ja osobiście nie pochwalam tego rodzaju zakupu, jednak uważam, że jest to sprawa dość indywidualna, dlatego nie patrzę karcącym wzrokiem na tych, którzy je mają. Tym bardziej, że sama jestem posiadaczką kilku par skórzanych butów, torebek czy pasków, co każe mi przyjąć raczej elastyczne stanowisko w tej sprawie. Mimo wszystko wybieram tylko te płaszcze, które są eko, bo według mnie mają bardzo dużo zalet w

Czytaj dalej…

Look of the day.

Witajcie w Nowym Roku! Czas postanowień i noworocznych planów mamy już za sobą, a teraz pora na ich realizację. Jednak zanim do niej przystąpię, relaksuję się na krótkich wyjazdach, tudzież rodzinnych spotkaniach, które zdecydowanie dodają mi pozytywnej energii oraz wewnętrznego przekonania, że dam radę! Ostatnio miałam szczęście występować w roli świadka na ślubie mojej ukochanej siostry. Suknię ślubną i jej właścicielkę pokażę Wam już wkrótce, bo nie mogę oprzeć się urokowi, jaki

Czytaj dalej…

Look of the days 2015.

Podsumowując rok 2015 zestawiłam 5 stylizacji, które cieszyły się wśród Was największą popularnością pod względem pozostawionych komentarzy. Wszystkie outfity powstawały bardzo spontanicznie, było swego rodzaju „upiększeniem” wspólnie spędzanego czasu z ukochaną córeczką oraz moim pupilem-suczką Lili. Co je łączy? Wygoda, komfort, ale także minimalizm. Od zawsze stawiam na jakość, nie na ilość. Wciąż lubię eksperymentować, ale tylko wtedy, gdy mam na to czas. Zwyczajnie wolę spędzać go z najbliższymi:) Napiszcie, która

Czytaj dalej…

Look of the day.

Czas świątecznych spotkań i towarzyszących im emocji nastroił mnie do dłuższej przechadzki wśród jeszcze zielonych tej zimy jodełek, złapania oddechu, dystansu do spraw, na które nie ma się wpływu (ot chociażby upływający czas), refleksji na temat tego co było, a tego co jeszcze przede mną. Spacer jest dla mnie najlepszą formą odpoczynku, okazją do nabrania sił, które na pewno będą mi potrzebne w Nowym Roku. Niewiele zastanawiając się (co tu dużo rozprawiać –

Czytaj dalej…

CLOSE
CLOSE